Oto nowy gadżet, który może zmienić nasze codzienne życie. Mamy okazję przetestować pierwszą na świecie kurtkę z podgrzewaniem elektrycznym zasilaną powerbankiem. Producentem kurtki jest start-up o nazwie The Warmies, a testowany produkt nazywa się Warmy Gen1 Jacket.
Kurtka podgrzewana elektrycznie – design i budowa
Kurtka elektryczna The Warmies – Warmy Gen1 Jacket z wyglądu przypomina zwykłą cienką wiatrówkę. Ma zamek, kaptur, dwie kieszenie zapinane na zamki i ściągacze. Rękawy są dodatkowo ocieplane.
Kurtka z podgrzewaniem waży 500 gramów, czyli tyle ile zwykła kurtka tego typu.
Podgrzewana kurtka Warmy Gen1 Jacket jest cała czarna. Nie ma na niej żadnego logo producenta, ani elementów designu.
Kurta Warmy Gen1 Jacket oferuje standardowy zakres ruchu – podobny do tradycyjnych kurtek wiatroszczelnych – swoboda poruszanie jest wysoka. W kurtce nie czuć w niej żadnych kabli itd..
Kurta z ogrzewaniem The Warmies jest odporna na deszcz i pył. Zatem nie musimy się martwić, że podczas deszczu nastąpi jakieś spięcie elektryczne. Kurta posiada certyfikat odporności na wodę i pył IP67. Więcej o certyfikatach odporności IP.
Kurta z podgrzewaniem na powerbank Warmy Gen1 Jacket jest dostępna w standardowych rozmiarach: S, M, L, XL, i XXL. Zatem każda osoba bez problemu dopasuje odpowiedni do rozmiar do siebie.
Jeżeli chodzi o materiały, z których została wykonana to 80% stanowi poliester, a 20% grafen, który ma poprawiać zatrzymanie ciepła.
Warto też wspomnieć, że producent deklaruje (taką informację znalazłem na metce), że kurtkę można normalnie prać w pralce.
Jak działa kurtka z podgrzewaniem?
Do kurtki podłączamy panel sterujący temperaturą i dowolny powerbank (brak w zestawie), z którego kurtka będzie czerpać energię. Bank energii chowamy w wewnętrznej kieszeni kurtki.
Na panelu sterującym możemy wybrać jedną z trzech różnych temperatur – 45, 50 lub 55 stopni Celsjusza. Po chwili kurtka jest już cieplutka. Żadna – nawet najwyższa temperatura nas nie oparzy. Jest to przyjemnie grzejące ciepełko. Na panelu sterującym możemy ustawić też timer, czyli czas po który kurtka się automatycznie wyłączy.
Panel sterujący podłączamy do kurtki przy pomocy magnetycznego zapięcia. Po 2/3 minutach kurtka zaczyna być ciepła. Grzałki w kurtce rzeczywiście osiągają deklarowaną na panelu sterującym temperaturę.
Powerbank o pojemności 10000 mAh wystarcza na około 6 godzin grzania z najwyższą temperaturą. Następnie należy go naładować.
Aby pokazać Wam jak działa, użyłem profesjonalnej kamery termowizyjnej mierzącej temperaturę. Jak widać grzałki umieszczono na plecach oraz przy kieszeniach.
Jak kurta sprawdza się w praktyce? W pomieszczeniu, w którym temperatura wynosi 20℃ rzeczywiście grzałki nie mają problemu, aby nagrzać się do 55℃. Niestety jednak kurtka jest dość cienka i jak na polską zimę zbyt słabo trzyma temperaturę. Na wiosnę i jesień może być idealna. Zwłaszcza, że wtedy w dzień może być bardzo ciepło, a wieczorem zimno. Idealnym patentem jest wtedy włączyć grzałkę.
A co z ryzykiem nagrzania się powerbanku? Podczas moich testów, po godzinie używania bank energii nagrzał się maksymalnie do temperatury 40℃, czyli podobnej jak podczas ładowania telefonu.
Czy warto kupić kurtkę elektryczną?
Kurta z podgrzewaniem na powerbank The Warmies Warmy Gen1 Jacket kosztuje obecnie $199, a więc około 800 zł. Można ją kupić w oficjalnym sklepie producenta – LINK. Mi udało ją się kupić w promocji za niecałe 500 zł. Uważam, że 500 zł jest warta, ponieważ 300 zł kosztuje zwykła kurtka wiatroszczelna w Zarze. 800 zł wydaje się mi się już być sporo ceną.
Kurtka The Warmies Warmy Gen1 Jacket jest z pewnością fajnym gadżetem może przydać szczególnie jesienią i wiosną. Może być fajnym gadżetem dla osób chodzących po górach, gdzie temperatura zmienia się bardzo szybko.