Dacie wiarę, że od premiery PlayStation 5 minęło już 5 lat? W normalnych warunkach oznaczałoby to w zasadzie schyłek tej generacji konsol. W końcu PS4 „rządziło” przez bite 7 lat. Obecna sytuacja daleka jest jednak od normalności. Ceny pamięci RAM szaleją (o czym pisaliśmy przy okazji wycofania się marki Crucial z rynku konsumenckiego), a podwyżki przetaczają się przez coraz to większy segment podzespołów komputerowych – od dysków SSD, po chłodzenia. Trudno się więc dziwić, że coraz częściej mówi się, że PlayStation 5 tak szybko ze sceny nie zejdzie, przedłużając swoje panowanie o dodatkowe dwa, a może nawet i trzy lata. Czy to źle? Dla fanów ciągłej pogoni za nowinkami pewnie tak. Z drugiej strony jednak przez te 5 lat konsola Sony dorobiła się potężnej biblioteki świetnych tytułów. Z tej ogromnej listy wybraliśmy nasze 10 najlepszych gier na PS5, obok których żaden posiadacz tego sprzętu nie może przejść obojętnie.
Nim przejdziemy jednak do właściwego zestawienia, jedna mała uwaga – rok 2026 ma spore szansę dokonać potężnego przetasowania na liście najlepszych gier na PS5. I nie chodzi jedynie o prawdopodobną premierę GTA 6 pod koniec roku. Najbliższe 12 miesięcy zapowiada się bowiem naprawdę wybuchowo, o czym mogliście się przekonać przeglądając naszą listę najfajniejszych gier 2026. Co więcej, w branży już huczy od plotek o jeszcze nie ujawnionych, głośnych projektach, które również mają wylądować na naszych konsolach przed 2027 rokiem. Pierwszy z brzegu przykład? Star Wars Jedi 3.
Zanim jednak do tego dojdzie, warto nadrobić zaległości. Jeśli zatem nie graliście w którąś z gier z naszego zestawienia, gorąco polecamy mocniej się nimi zainteresować. Oto prawdziwe perły PlayStation 5, których po prostu nie wypada przegapić.
Astro Bot
Data premiery: 6 września 2024
Wsparcie dla PS5 Pro: Nie
Obecność na innych platformach: Nie

Jak najkrócej można podsumować tę fantastyczną grę? Tak, jak Nintendo ma Mario, tak PlayStation ma Astro Bota. I pomyśleć, że ten pocieszny mały robocik zaczynał jako bohater platformowej zręcznościówki na PS4 i gogle PlayStation VR. Tymczasem dziś – właśnie za sprawą Astro Bot – to już oficjalna maskotka konsoli Sony. Twórcom tego tytułu udało się bowiem połączyć nostalgię związaną z najsłynniejszymi grami, które pojawiły się na PlayStation, z całą masą niesamowicie kreatywnych pomysłów na pełną frajdy rozgrywkę. Jak to możliwe, zapytacie? Cóż – w Astro Bot pojawia się cała masa nawiązań do kultowych tytułów – od robocikowych wersji tak legendarnych bohaterów jak Kratos, Aloy czy Nathan Drake, aż po całe poziomy inspirowane klasycznymi już produkcjami.
Wszystko to oczywiście upakowane zostało w niemal perfekcyjną grę platformową, która co rusz zaskakuje nietypowymi rozwiązaniami. Każdym poziom Asto Bota daje nam coś nowego. W każdym pojawiają się nowe, świetne mechaniki. I każdy potrafi wywołać olbrzymi uśmiech na twarzy. To już nie jest zwyczajne skakanie po platformach – to latanie na DualSense’ie, walka z najróżniejszymi bossami, zmiana perspektywy, a nawet zatrzymywanie czasu, by w ten sposób przedostać się dalej. Astro Bot to również wizytówka niesamowitych możliwości kontrolera DualSense. Chcecie poczuć jaką różnicę robią haptyczne wibracje i jak działają adaptacyjne triggery? No to w tej grze tego doświadczycie, zaraz obok świetnego wykorzystania mikrofonu, głośniczka, żyroskopu czy panelu dotykowego.
Marvel’s Spider-Man 2
Data premiery: 20 października 2023
Wsparcie dla PS5 Pro: Tak
Obecność na innych platformach: wyłącznie PS5 i PC

Pierwsza odsłona Marvel’s Spider-Man (2018) – jeszcze na PS4 – była wyjątkowo pozytywnym zaskoczeniem, przynosząc wreszcie przygody godne tego niezwykłego superbohatera. I choć niewątpliwie był to świetny tytuł, do perfekcji nieco mu jednak brakowało. „Dwójka” naprawia niemal wszystkie błędy poprzednika, przynosząc przygodową grę akcji tak dopracowaną i emocjonującą, że trudno oderwać się od ekranu. Pamiętacie serię Uncharted? No to Marvel’s Spider-Man 2 mógłby uchodzić za jej następcę, oferując jeszcze lepsze i bardziej widowiskowe kinowe doświadczenie. I to w otwartym świecie, w którym nawet bujanie się na sieci pomiędzy budynkami Nowego Jorku potrafi zapierać dech w piersiach.
Najlepsze jest to, że w tej grze zamiast jednego Człowieka-Pająka dostajemy dwóch, bo obok Petera Parkera pojawia się również Miles Morales. I każdy z nich posiada własne umiejętności specjalne, które czynią walkę jeszcze ciekawszą i bardziej widowiskową. Dzięki PlayStation 5 zarówno starcia, jak i samo poruszanie się po mieście oczarowują klimatem i oprawą wizualną. A jeśli dodamy do tego słynnych przeciwników Spider-Mana, z Kravenem Łowcą i Venomem na czele, otrzymujemy wręcz podręcznikowy przykład idealnie skrojonej gry akcji, która trafi w gusta nie tylko fanów superbohaterów.
Horizon Forbidden West
Data premiery: 18 lutego 2022
Wsparcie dla PS5 Pro: Tak
Obecność na innych platformach: wyłącznie PS4 i PS5

Najlepsze gry na PS5 bez Horizon Forbidden West w czołowej dziesiątce byłyby wręcz profanacją. Mimo upływu niemal 4 lat od premiery kontynuacja przygód rudowłosej Aloy w postapokaliptycznym świecie opanowanym przez robotyczne zwierzęta, nadal pozostaje jedną z najpiękniejszych gier na PlayStation 5. Silnik graficzny Decima robi w tym przypadku absolutnie fantastyczną robotę, oferując nie tylko przepiękne krajobrazy i klimatyczne miejscówki, ale też rewelacyjnie wyglądające sceny podwodne. Co tu dużo pisać, Horizon Forbidden West to naprawdę niesamowita przygoda, z niemal kinową reżyserią, fenomenalnym dubbingiem i świetnym systemem walki.
W tym tytule na każdym kroku widać, że tworzyli go pasjonaci. To nie jest zwyczajne „więcej tego samego, tyle że z lepszą, nextgenową grafiką”. Horizon Forbidden West to jeszcze lepszy, bardziej różnorodny, otwarty świat, intrygująca fabuła, jeszcze bardziej wyraziste postacie i cała masa radości z samodzielnego odkrywania tajemnic tej gry. To jedna z tych produkcji, dla których kupuje się konsolę – absolutny „must-have”, który wyciska z PlayStation 5 ostatnie soki i nie pozwala o sobie zapomnieć jeszcze długo po napisach końcowych.
The Last of Us: Part 2 Remastered
Data premiery: 19 stycznia 2024
Wsparcie dla PS5 Pro: Tak
Obecność na innych platformach: wyłącznie na PS5 i PC

Ten tytuł znają już chyba wszyscy. W końcu jego pierwotna premiera, jeszcze na PlayStation 4, miała miejsce w 2020 roku, kilka miesięcy przed debiutem PS5. Całkiem niedawno doszła do tego serialowa adaptacja, którą można oglądać na HBO. A że szum medialny wokół fabuły i obsady serialu zrobił się ogromny, nie ma co się dziwić, że twórcy gry postanowili kuć żelazo, póki gorące. Bo choć z jednej strony wydanie remastera wcale nie tak starej gry wydaje się nieco kontrowersyjne (szczególnie, że wersja PS4 znakomicie działa też na „piątce”, i to w lepszej jakości), z drugiej – dla tych, którzy nigdy w ten tytuł nie grali, może to być dużo bardziej kompletne doświadczenie. W The Last of Us: Part 2 Remastered znalazła się bowiem dodatkowa zawartość, w tym trzy niedokończone poziomy, które ostatecznie do gry nie trafiły.
A pamiętacie, jak skrajne emocje wzbudziło The Last of Us: Part 2 zaraz po swojej pierwszej premierze? Z pozoru wydawało się, że to tylko prosta opowieść o narastającym gniewie i krwawej zemście. Twórcy tej przygodowej gry akcji zaserwowali nam jednak tak niespodziewany twist fabularny, że później nic nie było już tak „czarno-białe”. Mówicie co chcecie, ale tak dojrzałej, miejscami wręcz przytłaczającej opowieści w grach wcześniej po prostu nie było. Chcecie wiedzieć, o co było tyle krzyku? Remaster jednej z najlepszych gier na PS5 czeka.
Ghost of Yotei
Data premiery: 2 października 2025
Wsparcie dla PS5 Pro: Tak
Obecność na innych platformach: Nie

Co prawda ten tytuł trafił dopiero co na półki sklepowe, ale już zdobył tak duże uznanie, że szturmem wziął wiele list przebojów. Po części zadziałała pewnie magia duchowego spadkobiercy innej fenomenalnej gry, czyli Ghost of Tsushima. W końcu tu także mamy opowieść o zemście. Ghost of Yotei podchodzi do niej jednak nieco inaczej – odrzuca samurajski kodeks i rozpamiętywanie honoru na rzecz intymnej krucjaty napędzanej przez obsesję i bolesne, osobiste rany. A wiecie, co jest najlepsze? Że historia Atsu – skrzywdzonej za młodu kobiety, oprócz absolutnie fenomenalnego klimatu i iście filmowych krajobrazów, ma w sobie także iskrę kultowego Kill Billa.
Ghost of Yotei błyszczy także samą rozgrywką, nawet jeśli nie próbuje wymyślać koła na nowo (o czym możecie się przekonać, zaglądając do naszej recenzji Ghost of Yotei). Mamy tu typową dla otwartego świata eksplorację, różne zadania do wykonania, podkradanie się do nieświadomych wrogów i otwarte starcia z większymi grupami. Mamy też bardziej wymagające pojedynki, w których liczy się refleks i dobre wykorzystanie dostępnego arsenału. Wszystko to zaś składa się na wyśmienitą grę, która nie tylko wychodzi z cienia swojej poprzedniczki, ale potrafi też na nowo oczarować niby dobrze znaną już historią.
Ratchet & Clank: Rift Apart
Data premiery: 11 czerwca 2021
Wsparcie dla PS5 Pro: Nie
Obecność na innych platformach: wyłącznie na PS5 i PC

A oto i jeden z pierwszych dużych tytułów na PlayStation 5, który pokazywał moc drzemiącą w tym sprzęcie, rozpoczynając tym samym prawdziwie nową generację. W pewnym sensie miała to być wizytówka nowej konsoli, bo takiego przepychu graficznego nie miała dotąd chyba żadna gra. Dość powiedzieć, że Ratchet & Clank: Rift Apart wygląda bardziej jak film animowany Pixara niż typowa platformowa gra akcji. Postacie, lokacje, strzały, wybuchy, klimat – to wszystko zostało dopięte tutaj na ostatni guzik. Największe wrażenie robią oczywiście wyrwy w czasoprzestrzeni, które pozwalają na błyskawiczne przejścia między wymiarami. Nie uświadczymy przy tym żadnych ekranów ładowania czy komunikatów o doczytywaniu czegokolwiek. Wszystko odbywa się tu niejako „w biegu”.
Ratchet & Clank: Rift Apart to także znacznie większa, „next-genowa” już immersja. Za sprawą kontrolera DualSense i jego haptycznych wibracji w tej grze faktycznie możemy „poczuć” podłoże, po którym biegamy. Dzięki adaptacyjnym triggerom inaczej zachowują się też bronie. A że całość utrzymana jest raczej w bardziej humorystycznym klimacie, ten tytuł bez obaw możemy polecić zarówno starszym, jak i najmłodszym graczom. Szukacie czegoś, przy czym można się świetnie bawić, podziwiając efekty graficzne? No to już znaleźliście.
God of War: Ragnarok
Data premiery: 9 listopada 2022
Wsparcie dla PS5 Pro: Tak
Obecność na innych platformach: wyłącznie na PS5/PS4 i PC

Seria God of War to już legenda. Ale nawet legendy czasem potrzebują odświeżenia. W tym przypadku wystarczyła zmiana perspektywy, by przygody Kratosa znów nabrały wiatru w żagle. Chyba nikt nie zaprzeczy, że pierwsza nordycka odsłona cyklu z 2018 roku nieźle tu namieszała. W końcu z dość typowego, widowiskowego hack’n’slasha, God of War ewoluowało w pełnoprawną, przygodową grę akcji, której trzonem jest walka. To co jednak robi z tą serią God of War: Ragnarok to już zdecydowanie inny, wręcz hollywoodzki poziom opowieści. Wreszcie widzimy świat nie tylko z perspektywy Kratosa – ojca, ale także jego syna – Atreusa. Co więcej, historia nabiera tu znacznie większych rumieńców, a nierzadko też piekielnego tempa.
I choć wizualne God of War: Ragnarok aż tak bardzo nie powala (przynajmniej w porównaniu do innych wymienionych w naszym zestawieniu tytułów), to jednak nie to jest w tej grze najważniejsze. Tu liczy się historia, zaskakujące zwroty akcji i brutalna, ale niesamowicie satysfakcjonująca walka. Liczą się też towarzyszące temu wszystkiemu emocje, które nierzadko potrafią potężnie podnieść ciśnienie. To już nie jest kolejna gra o bogach i potworach – to dojrzała podróż, którą każdy posiadacz PS5 powinien przeżyć co najmniej raz.
Clair Obscur: Expedition 33
Data premiery: 24 kwietnia 2025
Wsparcie dla PS5 Pro: Tak
Obecność na innych platformach: dostępna na PS5/XSX/PC

Co poniektórzy konsolowi puryści mogą teraz przeżyć nie lada zdziwienie – zeszłoroczny zwycięzca wielu branżowych nagród pośród najlepszych gier na PlayStation 5? „To przecież nie jest nawet prawdziwie wysokobudżetowa produkcja”. Ale wiecie co? Wcale nie musi. Clair Obscur: Expedition 33 i tak potężnie wszystkich zaskoczył. I nie chodzi tylko o niesamowicie malowniczą oprawę wizualną. Ten tytuł dosłownie wywołuje ciarki na plecach za sprawą absolutnie wyjątkowego połączenia niezwykle oryginalnej fabuły, z fenomenalną grą aktorską i ścieżką dźwiękową, która nie pozwala o sobie zapomnieć.
Co więcej, snuta tutaj opowieść nieraz serwuje nam taki rollercoaster, że człowiek siedzi przed ekranem z rozdziawionymi ustami. W fabułę wpleciono oczywiście zarówno swobodną eksplorację, jak i starcia z różnymi przeciwnikami. Te ostatnie upodabniają Clair Obscur: Expedition 33 do japońskich erpegów, z turowym systemem walki, w który pomysłowo wpleciono elementy zręcznościowe. Efekt? Piorunujący. Nie wierzycie? Sprawdźcie sami.
Death Stranding 2: On the Beach
Data premiery: 26 czerwca 2025
Wsparcie dla PS5 Pro: Tak
Obecność na innych platformach: Nie (wersja PC w planach)

Chyba nikt nie zaprzeczy, że Hideo Kojima to prawdziwy branżowy wizjoner. Tylko on mógł sobie pozwolić na stworzenie gry opartej na najbardziej znienawidzonej przez graczy mechanice przenoszenia rzeczy z punktu A do punktu B. Mimo to pierwsze Death Stranding okazało się sporym sukcesem, urzekając oryginalną opowieścią, niecodziennym klimatem i dbałością o detale. A skoro ten specyficzny pomysł na grę zaskoczył, to kontynuacja przygód Sama Bridgesa była w zasadzie kwestią czasu. I tak jak można było się domyślić, dopiero w Death Stranding 2 Kojima zrealizował swoje pierwotne pomysły. Efekt? Dużo ciekawsza i bardziej dopracowana produkcja, z gwiazdorską obsadą i scenami jak z najlepszych filmów science-fiction.
Pod względem widowiskowości Death Stranding 2: On the Beach to już klasa sama w sobie. Dzięki wykorzystaniu ulepszonego silnika Decima (tego samego co w Horizon Forbidden West) nie tylko udało się stworzyć ogromny, zróżnicowany i pełen detali świat, ale też zaoferować tak realistycznie wyglądające modele postaci, że całość momentami ogląda się jak dobry film. Szczególnie że przerywników w Death Stranding 2 nie brakuje. I choć tytuł ten nie sili się na jakieś wielkie, gatunkowe rewolucje, to oferuje na tyle unikalne doświadczenie, że miejsce pośród najlepszych gier na PS5 miał w zasadzie zagwarantowane.
Baldur’s Gate 3
Data premiery: 3 sierpnia 2023
Wsparcie dla PS5 Pro: Nie
Obecność na innych platformach: dostępna na PS5/XSX/PC

Nie ma lepszej gry RPG od Baldur’s Gate 3 i kropka. Ta niezwykła produkcja oferuje wręcz niewyobrażalny poziom kształtowania własnej rozgrywki. Twórcy Baldur’s Gate 3 pomyśleli w zasadzie o wszystkim – o historii każdej postaci, o gigantycznej swobodzie wykonywania zadań i wyjątkowo bogatych relacjach między członkami naszej drużyny. Mało tego, tu każda, nawet najmniejsza z pozoru decyzja, może mieć swoje daleko idące konsekwencje. Myślicie, że nie da się zabić kluczowych dla fabuły postaci? Twórcy gry odpowiadają na to krótko – „potrzymaj mi piwo”. A wiecie co jest najlepsze? Że tak naprawdę w tej grze nie ma złych wyborów, bo każdy prowadzi nas do innej wersji tej niezwykłej opowieści.
Oczywiście jak na kontynuację legendarnej już marki przystało, Baldur’s Gate 3 oferuje świetną, angażującą fabułę, przyjemną dla oka, wyjątkowo klimatyczną oprawę wizualną oraz turowe walki, których poziom rozbudowania może wręcz początkowo przytłoczyć. Warto jednak dać temu tytułowi szansę, bo potrafi on odwdzięczyć się wspaniale opowiadaną historią, której przebieg zależy tylko od nas. I to nie jedną historią – gdy już wsiąkniecie w świat Baldur’s Gate 3, raz po raz będziecie sprawdzać „a co by było, gdyby…?”.
Najlepsze gry na PS5 – runda bonusowa
Po pięciu latach obecności na rynku PlayStation 5 dysponuje na tyle dużą biblioteką gier, że wybór najlepszych gier z takiej masy tytułów jest nie tylko trudny, ale też obarczone pewną dozą subiektywnej oceny autora. Dlatego nim zaczną się pytania „a gdzie jest Elden Ring, Returnal czy Gran Turismo 7?”, dorzucamy do naszej listy kilka dodatkowych tytułów. Oto gry, które zapewne znajdują się w Waszych zestawieniach Top 10 gier na PlayStation 5.
Returnal – premiera: 30 kwietnia 2021 – zaskakująco oryginalny, przepiękny bullet-hell dla tych, którzy nie boją się trudnych wyzwań.
Alan Wake 2 – premiera: 27 października 2023 – niedający się tak łatwo zaszufladkować survival horror od twórców Control, który potężnie zaskakuje swoją oryginalnością.
Stellar Blade – premiera: 26 kwietnia 2024 – koreański soulslike, który kusi designem głównej bohaterki, oferując przy tym satysfakcjonującą i widowiskową walkę.

Elden Ring – premiera: 25 lutego 2022 – spełnienie marzeń wszystkich fanów niezwykłej twórczości studia FromSoftware, ich magnum opus w segmencie naprawdę wymagających erpegów akcji.
Final Fantasy VII Remastered / Final Fantasy VII Rebirth – premiery: 10 czerwca 2021 / 29 lutego 2024 – zremasterowana legenda japońskich gier RPG, znacząco rozszerzona i wydana pod postacią trylogii (trzecia część w przygotowaniu).
Gran Turismo 7 – premiera: 4 marca 2022 – siódma odsłona jednej z najsłynniejszych serii symulatorów samochodowych, która przez lata zebrała pokaźną rzeszę zagorzałych fanów.
FORZA Horizon 5 – premiera: 29 kwietnia 2025 – gra z Xboxa jedną z najlepszych gier na PS5 – niesamowite, prawda? Te zręcznościowe wyścigi w pełni jednak na to zasłużyły. Są niemal doskonałe.
Split Fiction – premiera: 6 marca 2025 – pełna niesamowitych pomysłów na wspólną zabawę jedna z najlepszych gier dla dwóch graczy
Days Gone Remastered – premiera: 25 kwietnia 2025 – jedna z najbardziej niedocenionych gier poprzedniej generacji, tym razem w pełnym blasku na PS5.











