Czy za 1500 zł da się złożyć dobry i wydajny komputer? Pewnie, że się da! Wiadomo – nie będzie najszybsza maszyna wydajności z RTX-em 5090, ale może posłużyć jako nowoczesna baza do późniejszej rozbudowy? Owszem! Będzie się składał z podzespołów z niższej półki, ale jak najbardziej będzie można na nim komfortowo przeglądać Internet, pracować na pakiecie Microsoft Office (Word, Excel, PowerPoint), a nawet pograć w mniej wymagające gry.
Jeśli chcemy zapewnić sobie możliwość bezproblemowej rozbudowy w przyszłości, to musimy sięgnąć po platformę AMD AM5. W tej kwocie nie uda nam się kupić żadnej sensownej zewnętrznej karty graficznej, więc musimy skorzystać z grafiki zintegrowanej z procesorami AMD Ryzen 8000G.
- Płyta główna: MSI PRO A620M-E (330 zł) – KUP
- Procesor ze integrowaną kartą graficzną: AMD Ryzen 5 8500G (630 zł) – KUP
- Pamięć RAM: Lexar Thor 2x 8GB 6000 MT/s (230 zł) – KUP
- Dysk SSD: Lexar NM620 512 GB (140 zł) – KUP
- Zasilacz: Deepcool PF400 400W (134 zł) – KUP
- Obudowa: Akyga AK35BK (84 zł) – KUP

Podstawą najlepszego komputera do 1500 zł 2025 będzie procesor AMD Ryzen 5 8500G (wersja BOX, czyli z dołączonym coolerem) z zintegrowaną grafiką Radeon 740M. Jest ona nieco mniej wydajna od Radeona 780M z APU Ryzen 7 8700G, ale naprawdę nie ma się czego wstydzić. Ze względu na niesamowicie ograniczony budżet, procesor musimy zainstalować na taniej płycie z chipsetem A620. Ten model to naprawdę nic specjalnego, ale na początek musi wystarczyć. Chipset A620 nie umożliwia nam podkręcania procesora, czy zintegrowanej grafiki, a jedynie pamięci RAM. Potem jednak będziemy mogli bezproblemowo wymienić procesor na model Ryzen serii 9000, a w przyszłości również 10000.

Co można wycisnąć z tego iGPU najlepszego komputera do 1500 zł? Generalnie możemy prawie zbliżyć się do osiągów GeForce GTX 1650, więc na jakieś szaleństwa liczyć nie można – ale hej, ten komputer kosztował nas tylko 1500 zł. Poza tym ta integra oferuje sprzętową obsługę Ray-Tracingu i możemy przypisać jej znacznie więcej pamięci, niż miał do dyspozycji GTX 1650.

Pamięć jest tania i oferuje prawie optymalną szybkość dla tej platformy (6000 MT/s), ale niestety ma nieco wysoki czas dostępu (CL38). Za kilkanaście złotych więcej da się znaleźć pamięć Kingstona o opóźnieniach CL36, a w przyszłości można rozbudować ten komputer o RAM o większej pojemności (np. 32 GB) i jeszcze niższymi czasami dostępu.

Jako, że w tym przypadku liczymy każdy grosz, to w komputerze ląduje tani (ale przyzwoity) SSD PCIe 3.0 o pojemności 512 GB. Podobnie jest z zasilaczem, gdzie musimy zadowolić się modelem za nieco ponad 100 zł, czyli w tym przypadku modelem Deepcool o mocy 400W. Na koniec obudowa… i tu już musiałem się posiłkować po prostu najtańszymi modelami, które udało mi się znaleźć w polskich sklepach – a i tak przekroczyłem budżet o niecałe 50 zł.

Biorąc pod uwagę ograniczoną kwotę, udało się stworzyć naprawdę sensowny i nowoczesny komputer, który z powodzeniem można później rozbudować o praktycznie dowolne podzespoły – czy to wydajniejsze procesory, szybsze SSD PCIe 4, czy zewnętrzne karty graficzne. Oczywiście w przyszłości należy brać również pod uwagę wymianę zasilacza (400 W to niewiele dla nowoczesnych kart graficznych), a wręcz płyty głównej.











