NFZ wprowadza sztuczną inteligencję. A co niby to AI będzie robić? Już niedługo dzwoniąc do lekarza, nie odbierze pani, która umawia nas na wizytę, a wirtualny asystent, z którym będziemy dogadywać termin spotkania. Przyznam, że nieco mnie to martwi, bo często rozmowy z wirtualnymi asystentami to droga przez mękę.
Problem mogą mieć zwłaszcza osoby starsze, które często chodzą do lekarza. Nie będzie też możliwości wylewania złości na odległe terminy, bo po drugiej stronie będzie sztuczna inteligencja. Według NFZ zmiana ludzi na wirtualnych asystentów ma zapewnić oszczędności na poziomie 400 milionów zł rocznie.
Czy uważacie, że jest to dobry pomysł? Dajcie znać w komentarzu.
Źródło informacji: https://x.com/mati/status/2056440086846173562 ; dostęp: 21.05.2026











