Jak przebiega oszustwo na tajny sklep dla pracowników?

oszustwo na tajny sklep pracowników

Uwaga! Nowe oszustwo na Facebooku i innych mediach społecznościowych. Ostrzeżcie swoich znajomych i rodziców, aby nie stracili całych swoich oszczędności.

Jest to nowy typ oszustwa na tajny sklep dla pracowników i znajomych. Oszustwo zbiera dużo lajków, udostępnień i wygląda na prawdziwe. Jak przebiega?

oszustwo na tajny sklep dla znajomych

We wzruszającym poście, rzekomi byli pracownicy sklepów żalą się, że pracodawca źle z nimi postąpił i postanawiają zdradzić jego tajemnice. Dalej czytamy, że niesprzedane nadwyżki magazynowe produktów z poprzednich partii trafiają do klientów za symboliczną opłatę, udział w ankiecie lub recenzję na stronę.

Pracowałam w Rituals ponad 7 lat, a w zeszłym tygodniu zostałam po prostu zwolniona tylko dlatego, że odmówiłam pracy w nadgodzinach w mój dzień wolny.
I wiecie co? Teraz naprawdę już mnie to nie obchodzi.
Kierownictwo zawsze mówiło nam, żebyśmy zachowywali ciszę i nigdy nie rozmawiali o sprawach wewnętrznych.
Ale dziś nie mam już nic do stracenia, więc czytajcie uważnie.
Po świętach w magazynach pozostaje duża ilość kalendarzy adwentowych Rituals ze starszych kolekcji. Jednocześnie przygotowywane są już nowe kolekcje, dlatego te kalendarze nie trafiają do regularnej sprzedaży.
W praktyce te nadwyżki często trafiają wyłącznie do pracowników lub ich rodzin za symboliczne kwoty.
Mało kto jednak wie, że pierwotnie są one przeznaczone do zbierania opinii od prawdziwych klientów.
Na papierze wszystko wygląda całkowicie normalnie… ale w rzeczywistości wystarczy odpowiedzieć na kilka prostych pytań na stronie Rituals, a kalendarz adwentowy zostanie wysłany prosto do domu – trzeba jedynie uiścić niewielką opłatę 21 zł.
Link do ankiety zostawiłam w komentarzach.
Skorzystajcie, dopóki oferta jest jeszcze dostępna, zanim zmienią lub usuną stronę.
Rozumiem, że nie każdy zrozumie, dlaczego się tym dzielę,
ale po tym, co mi zrobili…po prostu nie mogłam już dłużej milczeć.

oszustwo na tajny sklep

Niżej oczywiście znajdziemy link do tajnego specjalnego sklepu tylko dla pracowników. Nie wchodźcie tam, jest to oszustwo. W sklepie znajdziemy produkty w znacznie niższych cenach. Aby je odebrać wystarczy zapłacić tylko niewielką kwotę kartą płatniczą.

Pracowałam w MediaExpert ponad 9 lat, a w zeszłym tygodniu mnie po prostu wyrzucili – tylko dlatego, że odmówiłam nadgodzin w mój wolny dzień. I szczerze…teraz mam to totalnie gdzieś.
Kierownictwo ciągle powtarzało: „Cisza absolutna, nic nie wynoście na zewnątrz”.
No to teraz nie mam już nic do stracenia, więc słuchajcie uważnie.
Po świętach w magazynach zostaje masa iPhone 16 Pro z poprzednich partii. Nowe modele już przyjeżdżają, więc te nie są wystawiane normalnie w sklepie.
Oficjalnie takie telefony czasem dają klientom do testów i opinii: wchodzisz na stronę MediaExpert, odpowiadasz na 3-4 proste pytania, płacisz symboliczne kilka złotych (uczestnictwo + wysyłka), i wysyłają ci iPhone’a.
Na papierze wszystko wygląda fair i dla wszystkich…ale w praktyce prawie wszystko idzie swoim – pracownikom, rodzinie, znajomym po mini-cenach. Normalni klienci często słyszą „brak na stanie” albo dostają jakieś ochłapy.
Link do tej akcji wrzuciłam w komentarzach.
Łapcie szybko, zanim schowają stronę!
Po tym, co mi zrobili, nie dałam rady dłużej milczeć.

Po wpisaniu danych karty, nie zostanie pobrana kwota transakcji, a kilka tysięcy złotych. Wszystko wygląda bardzo legitnie, więc uważajcie i ostrzeżcie znajomych.

tajny sklep dla pracowników

Więcej o oszustwach online przeczytacie w naszym dziale Cyberbezpieczeństwo.

Komenatarze

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

Komentarze są dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników.
Logowanie lub darmowa rejestracja.

Zobacz też…

Najnowsze