Przez ostatnie kilkanaście miesięcy tytuł ten w zasadzie nie schodził z ust graczy, mimo iż jego premiera była już dwukrotnie przesuwana i obecnie „ostatecznym” terminem jest listopad 2026 roku. Skoro jednak każdy zwiastun, news czy plotka o GTA 6 generuje olbrzymią ilość wyświetleń to trudno się dziwić, że karuzela hype’u rozkręca się coraz mocniej. Jak w takich warunkach poradzą sobie inne „duże” tytuły? Bo przecież prawdziwie gorących produkcji w 2026 szykuje się nam zatrzęsienie. W końcu twórcy wielu z tych najbardziej oczekiwanych gier pozwolili sobie na więcej czasu właśnie ze względu na domniemaną, pierwotną datę giganta od RockStara. Ot, myśleli, że zdołają uciec od gorączki GTA 6.
Mówcie co chcecie, ale rok 2026 zapowiada się iście przełomowo dla branży gier. Co prawda spora część z nadchodzących, niemal pewnych hitów nie ma jeszcze ostatecznej daty debiutu, ale pod względem ilości nowych, fenomenalnie zapowiadających się produkcji jest więcej niż dobrze. A warto zauważyć, że kalendarz premier gier na 2026 rok jak na razie zapełniony jest nawet nie w połowie. Liczymy jednak, że w związku z listopadowym debiutem GTA 6 producenci i wydawcy będą musieli nieźle się sprężać, by nie musieć konkurować z gigantem. Oznacza to ni mniej, ni więcej, że w pierwszych miesiącach nowego roku czekać nas może wysyp informacji o nowych premierach. I dlatego w naszym TOP 10 najbardziej oczekiwanych gier 2026 roku znajdziecie nie tylko absolutne pewniaki, ale też tytuły, których światowy debiut wciąż pozostaje tajemnicą. A oto i nasza dziesiątka największych hitów 2026 roku.
Grand Theft Auto 6
Platformy: PlayStation 5 / Xbox Series S/X
Premiera: 19 listopada 2026 (wersja PC – najprawdopodobniej 2027)

RockStar Games przyzwyczaiło już nas, że każda premiera ich nowej gry jest absolutnie wielkim wydarzeniem. Tak było w przypadku ostatnich trzech odsłon Grand Theft Auto i Red Dead Redemption 2. Na GTA 6 czekamy już jednak 13 lat – to bez wątpienia najdłuższa przerwa w tym niezwykłym, gangsterskim cyklu. Efekt? Nowa część ma wielkie szanse zmieść całą konkurencję w przedświątecznym wyścigu 2026 roku do portfeli graczy, ustanawiając nowe rekordy sprzedaży. No ale skoro koszty produkcji tego tytułu przekroczyły ponoć grubo ponad miliard dolarów, to inaczej chyba być nie może. Zapytacie pewnie co tu tyle kosztowało? Cóż, wystarczy obejrzeć zwiastun, by to zrozumieć.
GTA 6 będzie olbrzymie, ale tego spodziewaliśmy się wszyscy. Rozmach tej produkcji ma jednak przyćmić wszystko co do tej pory widzieliśmy. Fenomenalnie wyglądające, współczesne Vice City i otaczające je rozległe obszary stanu Leonida, masa barwnych postaci, intrygująca fabuła z dwójką doskonale wykreowanych bohaterów oraz ogrom zadań, pojazdów i poukrywanych smaczków – co tu dużo pisać, atrakcji w „szóstce” z pewnością nam nie zabraknie. RockStar wciąż większość kart trzyma jednak przy orderach, przez co na fabularne szczegóły będziemy musieli jeszcze poczekać. Miejmy nadzieję, że już niedługo i faktycznie rok 2026 przyniesie nam te upragniona produkcję. Jest jednak i zła wiadomość. Zła dla posiadaczy pecetów, bo wzorem poprzednich odsłon serii dedykowana im wersja zadebiutuje najprawdopodobniej dopiero w kolejnym roku.
Resident Evil Requiem
Platformy: PC / PlayStation 5 / Xbox Series S/X / Nintendo Switch 2
Premiera: 27 lutego 2026

Oj, dziewiąta część Resident Evil może mocno namieszać w tej serii. Nie dość bowiem, że powróci w niej Leon S. Kennedy, czyli jedna z najbardziej lubianych postaci całego cyklu, to jeszcze całkiem zgrabnie przesunięto akcenty z klasycznego survival horroru na mocny horror psychologiczny. Oczywiście w Resident Evil Requiem nie zabraknie iście wybuchowych akcji, ale tam, gdzie w nasze ręce trafi druga z grywalnych postaci, rozgrywka ma znacznie mocniej jeżyć włosy na głowie. Drugą bohaterką będzie bowiem Grace Ashcroft – młoda, bardzo wrażliwa dziewczyna, która będzie musiała zmierzyć się z własnym strachem. A my – wraz z nią.
Dzięki dwóm, jakże różnym bohaterom, rozgrywka może być tutaj sporym powiewem świeżości. Jako Leon będziemy musieli na różne sposoby walczyć o przetrwanie. Wcielając się zaś w Grace czeka nas znacznie więcej skradania się, unikania zagrożeń i uciekania przeciwnikom – oczywiście z duszą na ramieniu, bo presja i napięcie mają być tutaj dozowane w kosmicznych ilościach. A jeśli komuś wciąż za mało będzie emocji to w Resident Evil Requiem pojawi się też opcja przełączania się na widok z pierwszej osoby. Jednym słowem – jeśli zamierzacie grać w tę grę lepiej zawczasu zaopatrzcie się w wiaderko melisy – tak na uspokojenie.
007 First Light
Platformy: PC / PlayStation 5 / Xbox Series S/X / Nintendo Switch 2
Premiera: 27 maja 2026 (przesunięcie premiery)

Trochę to dziwne, żeby przygody najsłynniejszego tajnego agenta Jej Królewskiej Mości musiały czekać aż 13 długich lat na kolejną grę, nie uważacie? W końcu mamy tu szalenie lubianego bohatera, którego niezwykle burzliwe przygody towarzyszą nam już od – uwaga! – ponad 60 lat. Ja wiem, że licencja, pieniądze i konieczność utrzymania się w ścisłym kanonie, ale żeby branża gier podchodziła do tego tematu jak do jeża – trochę ciężko to zrozumieć. Na szczęście już za chwilę mamy otrzymać grę, która ma szansę zmazać to niezbyt dobre wrażenie. W końcu za 007 First Light odpowiada studio, które swego czasu dało nam znakomitą serię Hitman, brutalne Kane & Lynch: Dead Men czy nieco zapomniane już, ale wciąż miło wspominane Freedom Fighters. A najlepsze w tym wszystkim jest to, że nowe przygody Jamesa Bonda będą najprawdopodobniej całkowicie nowym otwarciem, bo gra skupiać się będzie na początkach kariery tego najsłynniejszego szpiega. I to we współczesnych realiach.
007 First Light będzie przygodową grą akcji w „starym, dobrym stylu” – wciągającą, wybuchową i w mocnych, hollywoodzkich klimatach. Dostaniemy tu widowiskowe pościgi, napakowane adrenaliną strzelaniny, walki na pięści, ale też elementy skradankowe i zagadki przestrzenne, w tym też i takie, w których wykorzystamy różne szpiegowskie gadżety. A że twórcy tego tytułu mają od groma doświadczenia z różnymi drogami do osiągnięcia celu – w końcu Agent 47 miał w tym zakresie sporą dowolność – to i młody James Bond oferować tu będzie podobną swobodę. Czyżby szykowała się nam zatem najlepsza gra z agentem 007? Oj, wszystko wskazuje na to, że tak.
Marvel’s Wolverine
Platforma: PlayStation 5
Premiera: jesień 2026

Podobały się Wam ostatnie, growe odsłony Spider-Mana? No to Marvel’s Wolverine spodoba się Wam jeszcze bardziej. Insomniac Games w końcu pokazało pierwszy zwiastun tej produkcji i – co tu dużo mówić – jest krwawo, jest brutalnie, jest szalenie widowiskowo. Będzie to też nie lada gratka dla fanów uniwersum Marvela, bo obok Logana i jego charakterystycznych szponów czy żółtego stroju, pojawią się tu także polujące na mutantów Sentinele Traska, zmiennokształtna Mystique i inne znane postacie. Wszystko to wywnioskować możemy z owego, pierwszego, dynamicznego zwiastuna gry.
Na razie jednak nie za wiele wiadomo o samej fabule Marvel’s Wolverine. Ma to być swoiste połączenie znanych z komiksów wydarzeń z autorskim podejściem do postaci lubianego suberbohatera. Coś jak dwie ostatnie odsłony Spider-Mana, tyle że znacznie brutalniejsze i dużo bardziej mroczne. Jeśli kochacie widowiskowe gry akcji, a do tego macie PlayStation 5 to ten tytuł z pewnością powinniście dopisać do listy „obowiązkowe do zagrania w 2026 roku”.
Phantom Blade Zero
Platformy: PC / PlayStation 5
Premiera: 9 września 2026

Ten tytuł rozpala wyobraźnie graczy od ponad dwóch lat. W końcu mamy tu superdynamiczną akcję w klimatach chińskich opowieści o mistrzach sztuki walki, podlaną mocnymi, współczesnymi akcentami rodem z takich klasyków jak choćby Sekiro czy Black Myth: Wukong. Phantom Blade Zero stawia na widowiskowość, co zresztą widać w każdym, szczegółowo zaprojektowanym starciu. A że całość przygotowano tutaj na silniku Unreal Engine 5, trzeba liczyć się z niejednym opadem szczęki. Pod względem wizualnym Phantom Blade Zero wygląda po prostu zjawiskowo.
A co z fabułą, zapytacie? W błyskawicznym skrócie – nasz bohater, elitarny zabójca o imieniu Soul, służący w potężnej organizacji znanej jako Zakon, zostaje wrobiony w morderstwo patriarchy i ciężko ranny podczas późniejszej obławy. Przeżywa tylko dzięki lekarstwu pewnego znachora, które – niestety – działać będzie jedynie przez 66 dni. I tylko tyle czasu mamy na rozwiązanie całej zagadki i dorwanie prawdziwych spiskowców. Pewnie myślicie, że skoro walki będą tu tak rozbudowane i szybkie, to Phantom Blade Zero będzie kolejną wariacją soulslike’a. Cóż – nie do końca. Owszem, ten tytuł będzie stawiał przed nami konkretne wyzwania, ale bliżej mu do dynamicznego slashera, z kilkoma różnymi poziomami trudności. Każdy powinien więc znaleźć tu coś dla siebie – o ile oczywiście lubi tego typu klimaty.
Tomb Raider: Legacy of Atlantis
Platformy: PC / PlayStation 5 / Xbox Series S/X
Premiera: 2026

A oto i jedna z największych niespodzianek imprezy The Game Award 2025. Co prawda plotki o nowej odsłonie kultowej już serii Tomb Raider krążyły w sieci już od jakiegoś czasu, ale raczej mało kto spodziewał się powrotu do pierwszych przygód Lary Croft – i to z okazji 30. rocznicy tejże serii. Jeszcze większym zaskoczeniem okazał się jednak fakt, że nie będzie to typowy remake. Zamiast tego mamy otrzymać coś w rodzaju reinterpretacji oryginału, czyli współczesną wariację na temat pierwszej części gry. Sami przyznacie – brzmi to całkiem intrygująco, szczególnie że dostaniemy tu zarówno nowoczesne mechaniki, jak i stworzoną od postaw oprawę wizualną, na silniku Unreal Engine 5. Na samą myśl człowiek już sięga do portfela.
Nie wszystko wygląda jednak tak różowo. Choć Tomb Raider: Legacy of Atlantis tworzony jest przez polskie studio Flying Wild Hogs, na którego koncie znajdziemy choćby takie perełki jak Evil West czy serię Shadow Warrior, jak na razie nigdzie nie znajdziemy informacji o polskiej wersji językowej gry. Ten fakt wywołał zresztą spore rozgoryczenie wśród polskich graczy, zapoczątkowując nawet akcję sygnowaną słynnym #bedegrauwgre. Miejmy nadzieję, że do czasu premiery „nowego-starego” Tomb Raidera wszystko się wyjaśni.
Pragmata
Platformy: PC / PlayStation 5 / Xbox Series S/X / Nintendo Switch 2
Premiera: 24 kwietnia 2026

Wiecie, kiedy pojawił się pierwszy zwiastun tej gry? W 2020 roku, jeszcze przed premierą PlayStation 5. Miał to być jeden z prawdziwie nextgenowych tytułów, które trafią na nową konsolę Sony. I co? I nic! Na pięć długich lat Pragmata zniknęła z wydawniczego horyzontu. Sytuacja była na tyle dziwna, że gdy nagle, w połowie 2025 roku, tytuł ten powrócił z nowym zwiastunem, twórcy przepraszali w nim za… kolejną obsuwę. Na szczęście koniec tajemnic już bliski – Pragmata ma już datę premiery i solidną dawkę konkretów. Czym będzie ta gra? Dość nietypowym miksem akcyjniaka, survivalu horroru i gry logicznej. I to właśnie ten ostatni element może okazać się tu prawdziwym gamechangerem.
Łamigłówki wpisane zostały tu bowiem nie tyle w samą eksplorację, co bezpośrednio w walkę. Towarzysząca naszemu bohaterowi dziewczynka – Diana, która w rzeczywistości jest zaawansowanym androidem, będzie miała możliwość hakowania pancerzy przeciwników, co pozwoli nam na ich eliminację. Twórcy gry nie poszli tu jednak na skróty, serwując nam całkiem rozbudowaną mechanikę „łamania kodu” przeciwnika – czyli rozpalania naszych zwojów mózgowych, przy jednoczesnym testowaniu zręczności palców. I choćby dlatego Pragmata zasłużyła na miejsce w naszym zestawieniu najbardziej oczekiwanych gier 2026 roku – bo łączy oryginalne, świeże pomysły z efektowną oprawą wizualną.
Forza Horizon 6
Platformy: PC / PlayStation 5 / Xbox Series S/X
Premiera: 2026

Forza Horizon 6 to niemal pewny hit 2026 roku! Szkoda tylko, że na ten moment wciąż tak mało o nim wiadomo. Owszem, mamy strzępki informacji – wiemy na przykład, że tym razem będziemy ścigać się w Japonii, o którą fani serii prosili już od dobrych kilku lat. Powrócą też pory roku, które mają sprawić, że Kraj Kwitnącej Wiśni nabierze dodatkowego powabu, dostarczając przy okazji ciekawszych, bo jesiennych i zimowych wyzwań. Niestety, całą resztę detali spowija tajemnica.
Nie wiemy ani ilu samochodów możemy spodziewać się tu na start, ani tym bardziej jakie czekają nas ulepszenia rozgrywki. Czy Forza Horizon 6 przyniesie jakieś przełomowe zmiany, czy może poprzestanie na sprawdzonych już rozwiązaniach? Na razie to jedna wielka niewiadoma. Kiedy dowiemy się czegoś więcej? Być może już wkrótce. Nieważne jednak co i kiedy zostanie ujawnione – Forza Horizon zapowiada się na jedną z najgłośniejszych premier nadchodzącego roku.
The Blood of Dawnwalker
Platformy: PC / PlayStation 5 / Xbox Series S/X
Premiera: 2026

Jeśli nie wiecie co to za gra to radzę szybko nadrobić zaległości. The Blood of Dawnwalker to nowe, wyjątkowo intrygujące RPG od weteranów gatunku, którzy pracowali przy takich hitach jak Wiedźmin 3 czy Cyberpunk 2077. A co w nim takiego nadzwyczajnego? A choćby sposób opowiadania historii. The Blood of Dawnwalker przeniesie nas do XIV-wiecznej, alternatywnej wersji Karpat, w której pojawiły się wampiry. Jako jeden z przemienionych – chodzących za dnia – nasz bohater znajduje się na granicy obu światów. Nie jest już człowiekiem, ale nie jest też do końca wampirem. Mimo to posiada cały szereg niezwykłych umiejętności, które aktywują się jedynie w nocy. To zaś otwiera przed nami cały szereg możliwości, bo niektóre zadania da się wykonać zarówno w dzień, jak i w nocy. I każda z tych dróg może mieć inny przebieg i inne konsekwencje.
W The Blood of Dawnwalker nie będzie też podziału na główne i poboczne zadania fabularne. Czas w grze nie będzie stał w miejscu i niektóre wydarzenia mogą zakończyć się, nim się za nie zabierzemy, co z pewnością pociągnie za sobą konkretne konsekwencje. Co istotne jednak upływ czasu aktywują w tym przypadku jedynie ukończone zadania. I przez całą grę będziemy musieli o tym pamiętać, bo na uratowanie swojej rodziny z rąk wampirów nasz bohater ma jedynie 30 dni i 30 nocy. Brzmi intrygująco? No ba. Trzymamy mocno kciuki, aby twórcom gry udało się spełnić tak ambitne plany.
Marvel 1943: Rise of Hydra
Platformy: PC / PlayStation 5 / Xbox Series S/X
Premiera: 2026

Niektórzy powiedzą pewnie teraz, że niezły ze mnie marzyciel. W końcu Marvel 1943: Rise of Hydra zostało opóźnione, jeszcze w listopadzie 2025 roku – i to bez żadnej nowej daty premiery. Projekt ten jest jednak tak fenomenalny, że nie chce mi się wierzyć, że producent i wydawca zdecydują się przesunąć go jeszcze dalej w czasie, już po premierze GTA 6. Zwłaszcza że oprawa wizualna, modele postaci i absolutnie fenomenalne animacje twarzy bohaterów gry robią dziś prawdziwie piorunujące wrażenie.
Za pojawieniem się Marvel 1943: Rise of Hydra na liście najbardziej oczekiwanych gier 2026 roku przemawia jeszcze kilka argumentów. Raz, że mamy tu powrót do czasów II Wojny Światowej i początków organizacji Hydra. Dwa – że na czele tego projektu stoi słynna już Amy Henni, bez której nie było ani Legacy of Kain, ani serii Jak & Daxter – o Uncharted już nawet nie wspominając. O niezłą fabułę nie musimy się więc obawiać. Oby tylko cała reszta dotrzymała jej kroku, a będziemy mieli kolejny growy hit Marvela w 2026 roku.
Najbardziej oczekiwane gry 2026 roku – bonusowe tytuły warte uwagi
Choć przedstawiona przez nas dziesiątka niewątpliwie wzbudza spore emocje, potencjalnych, olbrzymich hitów 2026 roku, które powoli ustawiają się już w bloki startowe jest dużo więcej. Poniżej dorzucamy zatem kilka bonusowych pozycji – tak abyście wiedzieli na co jeszcze w nadchodzącym roku warto będzie czekać.
- Replaced – XSX/PC – 12 marca 2026
- Monster Hunter Stories 3: Twisted Reflection – PS5/XSX/PC/Switch 2 – 13 marca 2026
- Crimson Desert – PS5/XSX/PC – 19 marca 2026
- Saros – PlayStation 5 – 30 kwietnia 2026
- LEGO Batman: Legacy of the Dark Knight – PS5/XSX/PC/Switch 2 – 29 maja 2026
- Control Resonant – PS5/XSX/PC – 2026
- The Expanse: Osiris Reborn – PS5/XSX/PC – 2026
- Onimusha: Way of the Sword – PS5/XSX/PC – 2026
- Gears of War: E-Day – XSX/PC (wersja PS5 – być może) – 2026
- Resonance: A Plague Tale Legacy – PS5/XSX/PC – 2026











